Kilka słów o pracy zdalnej

Kilka słów o pracy zdalnej

Nie trzeba sięgać pamięcią zbyt daleko by przypomnieć sobie czasy, gdy „praca zdalna” była abstrakcją, luksusem a dla niektórych – mitem. Osoby pracujące w biurach marzyły o pracy bez szefa wiszącego nad ramieniem, przeglądaniu mediów społecznościowych czy memów w czasie pracy. Oh! Co za życie! Przecież mogę rozłożyć leżak przed domem / na balkonie, chwycić drinka i „pracować”… Gwarantuję jednak, że nie tak wygląda praca zdalna – przynajmniej jeśli faktycznie chce się pracować.

Zawartość pracy w pracy

mem praca zdalna, co mysli rodzina, ze robie

Zacznijmy od obalenia mitu, że w pracy zdalnej pracuje się hmm…. mniej. No bo jak inaczej? Przecież nikt biczem nas nie chłosta, nikt od nas bezpośrednio nie wymaga. Kolega nie podejdzie z prośbą o pomoc, a szefa brak w promieniu kilku kilometrów. Jest to zwyczajnie nieprawda. Powiedziałbym nawet, że praca zdalna wymaga WIĘCEJ uwagi, zaangażowania i pracy w pracy. Dlaczego? Z prostego powodu – pracując zdalnie jesteś oceniany zdecydowanie bardziej za widoczne efekty, ponieważ za nic innego ocenić Cię nie można. Rezultaty Twojej pracy są jedynym wyznacznikiem tego czy i ile pracowałeś. 

Inaczej jest w sytuacji, gdy pracujesz zdalnie będąc połączonym ze swoim teamem – wtedy praca zdalna wygląda podobnie do tej „na miejscu”. Z tym wyjątkiem, że to Ty płacisz rachunki za prąd 🙂 .

Jest również przypadek, gdy pracodawca zgadza się na pracę zdalną i dodatkowo daje nam elastyczność godzinową. Oznacza to, że ma do nas zaufanie oraz oczekuje, że podając mu informacje o przepracowaniu np. 8 godzin, to te 8 godzin faktycznie pracowaliśmy. W takim przypadku (bazując na swoim doświadczeniu) by przepracować 8 godzin, pracuje się znacznie więcej niż te 8 godzin 🙂 . Wyjaśnienie jest proste – gdy sami sobie liczymy czas (no i jesteśmy uczciwi – w końcu zaufanie jakoś zdobyliśmy) to ciężko przychodzi wliczać w czas pracy czynności, które w biurze byłyby uznane. Chodzi np. o pójście na drugie śniadanie, rozmowy przy kawie a czasem zwyczajnie leniwy dzień, kiedy to staramy się jakoś przetrwać i wrócić do domu. Czyli nic nadzwyczajnego gdy pracujemy w biurze – w domu jednak ciężko uznać to za pracę.

Finanse w pracy zdalnej

Finansowy aspekt pracy zdalnej zależy od pracodawcy (wow!). Gdy na naszą prośbę szef zgadza się na pracę zdalną to raczej nie wiąże się to z podwyżką – w takim przypadku sama praca zdalna to benefit. Gdy zostaliśmy jednak zatrudnieni na stanowisko zdalne, to taka praca może być hojniej wynagradzana od jej stacjonarnego odpowiednika. Raczej nie są to wielkie różnice i nie całość zarobków ląduje w naszej kieszeni. To znaczy ląduje, a później przychodzi rachunek za prąd. Nie jest to duża kwota – np. koszt użytkowania komputera z dwoma monitorami to miesięcznie ok. 40 zł. Warto zauważyć, że tracimy też inne dodatki: kawa, herbata, woda, długopisy, papier, itp. Jeśli nie dostaliśmy komputera firmowego, musimy się w wyposażyć w dobry sprzęt do pracy, ewentualnie ulepszyć ten, który już posiadamy. Każdy kij ma dwa końce – dojeżdżanie do pracy, w której delektujemy się kawą i darmowymi owocami również kosztuje 🙂 . Większe zarobki pracy zdalnej wynikają właśnie z faktu, że pracodawca nie ponosi kosztów, które ponosisz Ty. 

praca zdalna zarobki

Zdarza się również, że przedsiębiorstwo jest małe i fakt, że pracownicy pracują zdalnie sprawia, że nie ma sensu w ogóle biura wynajmować. Wtedy pracodawca może uwzględnić to pozytywnie przy naszym wynagrodzeniu – w końcu oszczędza na wynajmie.

Domowe biuro

W moim odczuciu największą wadą pracy zdalnej jest odizolowanie. Nie chodzi tutaj o ciągłe rozmowy, żarty czy spotkania w kuchni. Jak wielkimi nie bylibyśmy introwertykami to samo przebywanie w większej grupie wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie. Człowiek jest w końcu stadny – nawet programista 🙂 .

tłumaczenie własne, źródło: https://marloesdevries.com/

Gdy pracujemy nad zadaniem zespołowym i potrzebujemy coś ustalić czy zwyczajnie się o coś zapytać, to nie mamy możliwości zrobić tego personalnie – trzeba dzwonić lub pisać. By nie obracać odizolowania całkowicie w wadę, przy skomplikowanych zadaniach łatwiej się skupić, a gdy jesteśmy podminowani – nikt nie wywoła eksplozji 🙂

Pracując w domu warto też pamiętać, że budzisz się i idziesz spać w biurze. Słyszałem o przypadku, w którym pracownikowi firma wynajęła dodatkowe mieszkanie obok mieszkania owego pracownika, by mógł tam chodzić i pracować – ponieważ negatywnie wpływała na niego praca w miejscu zamieszkania. Jestem w stanie uwierzyć w to na słowo, ponieważ sam pracuję zdalnie i nie raz szukałem miejsca do pracy – tak by nie pracować w mieszkaniu. Dobrym pomysłem w takiej sytuacji jest raz na jakiś czas przenieść się do biblioteki, na uniwersytet czy w inne miejsce, np. do kawiarni. Warto również poczytać o organizacji swojego miejsca pracy i przygotowaniu do pracy zdalnej.

Praca zdalna poza domem

Wszystko co napisałem do tej pory sprowadza się tak naprawdę do pracy zdalnej – ale jednak z mieszkania czy domu. Co gdy podróżujemy? Tutaj zaczyna się wspomniana bajka – o ile jesteśmy w stanie zapewnić sobie połączenie internetowe, prąd i kawę. Wielką wygodą jest możliwość zmiany lokalizacji bez żadnych konsekwencji związanych z pracą. Nie trzeba z niej rezygnować lub brać urlop by wyjechać na 6 miesięcy w podróż dookoła świata. Nikogo nie obchodzi czy jesteś na Tajwanie, w Kanadzie czy Peru o ile taski wykonywane są na bieżąco. Kto by nie chciał po kilku godzinach pracy przejść się nad morze, iść popływać czy zrobić sobie wycieczkę w góry! 

Praca zdalna to na pierwszy rzut oka same zalety, przyglądając się jednak bliżej wychodzi na to, że pracuje się więcej i ciężej. Nie jest to jednak bezwzględna wada – ponieważ gdy jesteśmy w stanie stworzyć sobie dobre miejsce pracy – czas mija szybko i przyjemnie, a efekty pracy mogą nas zaskoczyć. Dodatkowo mamy większą swobodę i jeśli dla kogoś jest to atut – mamy możliwość podróżowania. Gdy jeszcze nie doświadczyłeś(łaś) pracy zdalnej – zachęcam do spróbowania! Warto to zrobić nawet dla samego porównania, która opcja – zdalna czy stacjonarna, będzie dla Ciebie lepsza!

Przy okazji zapraszam również do lektury o języku Scala czy bibliotece Scala.js.

Masz ciekawe doświadczenia z pracą zdalną? Podziel się w komentarzu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na górę